© M4c

Powrót do spisu

Lost In The OzoneZagubiony w ozonie
I am a drifter on a hungry empty sea
There is no one on earth to rescue me
The winter storms they freeze me
Summer burned alive
I can't remember when another soul passed by

Marooned and stranded, on the Islands of the Damned
There is no one on earth to take my hand
There is no voice to speak, no soul for company
The sun goes down like blood into the Western Sea

Alone and dying, and a thousand miles from home
I know I never was so broken and alone
I searched the sky for God, shivered to the bone
Drowned in sorrow, Lost in the Ozone

No hand for me, abandon me
Wash over me, watch over me, drowned forever
Alone and crying, and a thousand miles astray
Alone upon the cruel sea, forsworn and cast away
I turned my face to god, but his face was turned away

Lost in the Ozone, nothing left to say
Lost in the Ozone, nothing left to say
Nothing left to say, nothing left to say
Wash over me
Jestem tułaczem na martwym pustym morzu
Nie ma nikogo na ziemi, kto by mnie ocalił
Zimowe burze mnie mrożą
Lato pobudza do życia
Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy kolejna dusza odeszła

Porzucony i odcięty, na Wyspach Przeklętych
Nie ma nikogo na ziemi, kto by złapał mnie za rękę
Nie ma z kim porozmawiać, brak bratniej duszy
Słońce zachodzi jak krew do Zachodniego Morza

Samotny i umierający, i tysiąc mil od domu
Wiem, że nie byłem nigdy tak załamany i samotny
Szukałem na niebie boga, drżąc okrutnie
Pogrążony w smutku, zagubiony w ozonie

Bez pomocnej dłoni, opuścili mnie
Odtrącili mnie, nie zwracają na mnie uwagi, pogrążony na zawsze

Samotny i płaczący, i na tysiące mil zagubiony
Samotny na okrutnym morzu, przeklęty i odrzucony
Zwróciłem swoją twarz do boga, ale jego twarz się odwróciła

Zagubiony w ozonie, nie zostało nic do powiedzenia...
Odtrącili mnie