© M4c



Opis płyty

M4c

       Pierwsza nagrana płyta (lata '75-'76), chociaż wydana dopiero w '79. Płyta, na której możemy posłuchać zespołu w swoim pierwszym i najpierwszym składzie z Larry Wallisem (git.), a w utworze "Lost Johnny" z Lucasem Foxem, pierwszym perkusistą. Dla tych co znają Motorów z późniejszego okresu działalności, kiedy zaczeli święcić pierwsze triumfy (od "Overkill") płyta ta może okazać się dużym zaskoczeniem. Brzmienie takie jak nigdy później, a śpiew Lemmy'ego jeszcze nie tak szorstki. Wszystkie utwory, oprócz "Fools", zostały później ponownie nagrane na LP "Motorhead" i EP "Beer Drinkers". Co ciekawe "On Parole" brzmi bardziej profesjonalnie niż "Motorhead". Słucha się tego bardzo przyjemnie i aż dziw bierze, że firma United Artists nie zgodziła się wydać tej płyty tłumacząc, że nagrany materiał brzmi zbyt prymitywnie (!!!???), zwłaszcza że 3 z tych utworów ("Motorhead", "Lost Johnny", "The Watcher") były wcześniej nagrane przez Hawkwind (UA wydawała przez wiele lat ich płyty) i wcale nie odbiegają aż tak bardzo klimatem od oryginałów. Na płycie znajduje się również utwór "City Kids", będący oryginalnie utworem poprzedniego zespołu Wallisa - The Pink Fairies. Zwraca tu uwagę również dobra gra Wallisa, ciekawe co by było gdyby jednak został w zespole razem z Clarkiem.
       Wydanie CD EMI z 1997 roku posiada różną kolejność utworów, utwór "Fools" pierwotnie nagrany jako 6, znalazł się na płycie jako 9. Wydanie to zostało ponadto dodatkowo wzbogacone czterema rzadkimi i wyjątkowymi bonusami, są to utwory nagrane jeszcze przez pierwszego producenta Dave'a Edmundsa i z pierwszym perkusistą Lucasem Foxem!!!

"Tylko Rock" nr 06/97 (70)
do wydania EMI z 1997 roku z bonusami

       Początki działalności grupy Motorhead są cokolwiek niejasne. Wiadomo w każdym razie, że dwukrotnie przymierzała się do nagrania debiutanckiej płyty, najpierw z Dave'em Edmundsem jako producentem, później z Fritzem Fryerem na jego miejsce, ale pierwsza sesja zupełnie się nie udała, i została przerwana, a owoce drugiej nie zadowoliły wytwórni United Artists i gotowy już album, "On Parole", trafił na półkę. Dopiero trzecia próba się powiodła i w 1977 formacja wystartowała płytą "Motorhead", wydaną przez firmę Chiswick. I dopiero kilka lat później album "On Parole" trafił na rynek - jako piąta pozycja w dyskografii Lemmy'ego i spółki, ku uciesze fanów (bez wątpienia czwarta - przyp. M4c). Właśnie ukazała się jego edycja kompaktowa, potwierdzająca, że warto było jednak te nagrania odgrzebać, odkurzyć i udostępnić słuchaczom (jest to 4 edycja na CD - przyp. M4c). "On Parole" to bowiem duża porcja świetnej, bardzo prostej muzyki, z pogranicza psychodelii spod znaku Hawkwind (w tym zespole Lemmy grał wcześniej), rock'n'rolla, hard rocka, a także czegoś jeszcze wtedy nie nazwanego, co dziś określilibyśmy jako punk. Obecne wydanie zostało wzbogacone czterema nagraniami z owej słynnej pierwszej sesji Motörhead, jeszcze sprzed "On Parole". Chociaż są to po prostu inne - cokolwiek chaotyczne - wersje znanych utworów, warto ich posłuchać, by dowiedzieć się, jak rodził się styl grupy, dziś zaliczanej do grona klasyków metalu. (w)

marcin

       Chociaż jest trochę inna od reszty warto jej sobie posłuchać i zobaczyć jak zespół brzmiał wcześniej. Osobiście polecam.

Spis recenzji