© M4c



Opis płyty

M4c

       Pierwsza wydana płyta i zarazem pierwsza płyta nagrana w najbardziej klasycznym składzie - Lemmy, Clarke, Taylor. Wydana też na czerwonym i białym winylu.
       Płyta ta jest chyba najbardziej punkowa z całego dorobku grupy. Chociaż ma podobny stuff do "On Parole" (+ kilka dodatkowych utworów), to jej brzmienie jest zdecydowanie różne, bardziej "brudne", czasami wręcz garażowe, co można porównać słuchając głównie "Motorhead", "Lost Johnny" i "The Watcher". Wynika to z tego, że materiał został nagrany w ekspresowym tempie - 48 godzin !!! Płyta ta jednak zaskakuje energią i polotem. Widać na niej jak zespół wypracowuje sobie swój własny styl, który możemy już w pełni usłyszeć na następnej płycie. Moim ulubionym utworem z tej płyty jest "Keep Us On The Road" (na okładce płyty analogowej znajduje się błąd w druku - utwór wydrukowano jako "Keepers On The Road") z solówką Lemmy'ego na basie.
       Polecam również bardzo fajną EP'kę, która jest dodana jako bonus do obu wydań CD. Jest ona w pewnym sensie ciągiem dalszym tej właściwej płyty, ponieważ chociaż pierwotnie została wydana 3 lata po albumie, to jednak zawiera nagrania z tej samej sesji. Na uwage zasługuje bardzo fajna wersja utworu "On Parole", a także rewelacyjny cover ZZ TOP "Beer Drinkers And Hell Raisers", w którym Lemmy śpiewa w duecie z Clarkiem. Płytę oceniam na 3 punkty, ale w wersji CD z EP'ką w zestawie oceniam na 4 pkt.

wojt

       Jest to jedna z tych płyt, której słucham bardzo często. Zaczyna się sztandarowym numerem "Motorhead", który jest dobrym wprowadzeniem do tego co będzie dalej. Nr 2 - "Vibrator" to klasyczny rock'n'roll. I tak płynie ta płyta raz szybciej raz wolniej, aż w końcu dochodzi do coveru ZZtop - "Beer drinkers & Hell raisers". Świetny numer, bardzo dobrze zagrany. W sumie płyta odbiega trochę od późniejszych dokonań tej super kapeli. Jest tu wszystko rock'n'roll, punk, hard rock. Ja doszukałem się jeszcze domieszki bluesa. Ogólnie płyta jest bardzo surowa. Polecam ją wszystkim, którzy kochają rock'n'roll i MOTORHEAD!

Marcin

       Świetna płyta - poznałem ją w sumie jako ostatnią z całej dyskografii (nie było łatwo ją dostać). Brzmi trochę jak wczesne kapele punkowe, ale to stuprocentowy Motorhead! Po przesłuchaniu tej płyty wygładzonego "On Parole" z prawie tymi samymi utworami już się raczej nie da słuchać... Świetne wersje motorowych klasyków: "Motorhead", "Iron Horse", "City Kids", "On Parole"... Po prostu lektura obowiązkowa!
PS. Szukajcie koniecznie wydania CD z EP-ką "Beer Drinkers".

Spis recenzji